Władysław Duźniak urodził się 14 maja 1942 r. w Kozach. Po zakończeniu II wojny światowej wraz z rodziną przeprowadził się do Bielsko-Biała. Mimo zmiany miejsca zamieszkania przez całe życie utrzymywał silne związki z rodzinną miejscowością i wielokrotnie odwiedzał krewnych mieszkających na Małej Kępie w Kozach, szczególnie podczas wakacji i rodzinnych uroczystości. W 1951 r., mając zaledwie dziewięć lat, stracił ojca. Trud wychowania czwórki dzieci spoczął wówczas na matce – Stefanii. Wczesne doświadczenia związane z powojenną biedą, ciężką pracą oraz życiem dawnej wsi stały się później ważnym motywem jego twórczości poetyckiej.

W wieku szesnastu lat rozpoczął pracę w Fabryce Części do Krosien „Fakros” w Kamienicy w Bielsku-Białej. Zdobył tam zawód tokarza, następnie ślusarza, a z czasem uzyskał również tytuł mistrza mechaniki maszyn przemysłowych. W latach 60. podjął pracę w Bielskich Zakładach Lin i Pasów „Bezalin”, z którym pozostał związany zawodowo aż do przejścia na emeryturę. W 1965 r. zawarł związek małżeński z Danutą z domu Aranin, z którą doczekał się trojga dzieci.

Po zakończeniu pracy zawodowej poświęcił się swoim pasjom artystycznym – poezji pisanej gwarą oraz haftowi krzyżykowemu. Szczególne miejsce w jego twórczości zajmowały wspomnienia dzieciństwa, obraz dawnej wsi oraz przywiązanie do rodzinnych Kóz i lokalnej tradycji. Jak pisał Władysław Skoczylas: „Wspomnienia z dzieciństwa i fascynacja wsią stały się motywem przewodnim pisanych przez niego wierszy, anegdot i poezji. Były także mocno akcentowane w haftowanych przez niego obrazach, na których zwykle uwieczniał tradycje i zwyczaje regionalne: kapliczki, postaci świętych, pejzaże i scenki ludowe” [1]. Swoje prace prezentował na wystawach i w galeriach m. in. w Bielsku-Białej oraz Jaworzu, a część jego haftów trafiła również do prywatnych kolekcji za granicą. Aktywnie wspierał lokalnych twórców ludowych i zespoły regionalne, angażując się w promocję kultury ludowej Podbeskidzia. Był także członkiem chóru działającego przy kole wokalno-muzycznym Uniwersytetu Trzeciego Wieku przy Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej, obecnie Uniwersytet Bielsko-Bialski.

Jako poeta ludowy często zapraszany był na spotkania autorskie i wieczory poetyckie, podczas których recytował własne utwory, nierzadko pisane gwarą koziańską. Do najciekawszych jego wierszy należą m.in.: „Moja wioska” (2005), „Jo przeca z Kóz” (2005), „Kuzynowi” (2007) oraz „To tu pod Hrobaczą” (2011). Szczególnie ważny charakter ma utwór „Jo przeca z Kóz”, będący poetyckim powrotem do świata dzieciństwa i dawnych realiów życia wiejskiego w Kozach. Autor z nostalgią przywołuje w nim obraz powojennej codzienności, prostego życia mieszkańców oraz przemijającego świata tradycyjnej wsi, który na przestrzeni lat bezpowrotnie odszedł w przeszłość.

Władysław Duźniak (1942-2021), fotografia nagrobna

Jo przeca z Kóz

Przeca jo z Kóz pochodze, i to sobie chwole.
Kozy żech se posoł, kie byłem pachole.
Lec to najmilej wspominom i jesce to cuje.
Lukrowano bułke, landrynki na woge.
Lec juz to sie nie wróci, cóż poradzić mogę.

Dalyj w moim łebie pamiyńć ta sie trzymo.
Jakże chyntnie do niej sie wraco, na starość wspomino.
Te tyncowe pstrągi, pijowki, głowace.
I ta wielko ropucha co do plosa skoce.
Muse to opisać, abo namalować.
No bo kiedy umre, to i wnukom przekazać.

Lec cy one zrozumiom tyn mój świat wspaniały.
Bydom ze śmiychu rechotać, jak to bydom cytały.
I kieryś z tych gizdów, do drugigo powie.
Ale mioł nafajdane, tyn nasz dziadek w głowie.
Lec tego świata wom zycy, tyn was dziadek gupi.
Bo z takiygo świata, cerpoł on nauki.

Jak opisać tom chałpe w której dorostołek.
Cy który uwiezy ze pod stołym społek.
I waliłek głowom wtyn przeklynty stołek.
Bo miyjsca nie było chociożek był mały.
Lecz w moich wspomniyniach to był świat wspaniały.
Dobrze, że chocioż one we łbie pozostały.

Wy kochane gizdy, kiedy jo juz umre.
Weźcie to cytojcie i to wase zycie z moim porównojcie.
Bydziecie mi zazdrościć, wiym jo to napewno.
Bo to juz sie niewróci, bo to popsujecie.
Co wy powiycie swym gizdom.
Gdy se juz byde na tym drugim świecie.

Władysław Duźniak
Bielsko – Biała 15 lipca 2005 r.

Władysław Duźniak zmarł 14 lutego 2021 r. Pochowany został na cmentarzu parafialnym św. Małgorzaty w Kamienicy (foto własne, maj 2026 r.).


[1] Władysław Skoczylas, Zachowajmy pamięć o tych, co odeszli do przeszłości, Kozy 2021, s. 204

Dodaj komentarz