Kompleks pól wokół folwarku po dziś dzień fascynuje mnie swoją przestrzenią. Rozciągają się te pola od Przeczni aż po samą prawie Czerwonkę, poza którą wznosi się mała Kępa. W pogodne dni otwiera się z Przeczni daleka perspektywa ku północy. Można przy dobrej widoczności wyodrębnić wieże kościołów w Pisarzowicach i Wilamowicach, kopalniane szyby w Brzeszczach i Jawiszowicach, a najdalej na horyzoncie – przemysłowy Oświęcim.
Mówiono mi, że w czasie okupacji z dzisiejszej ulicy Czereśniowej widziano dymy nad Auschwitz-Birkenau. A kiedy wiatr wiał stamtąd, nozdrza odczuwały powietrze inne niż zwykle – wspominał Tomasz Rychlik [1]
W bliżej nieokreślonej przyszłości przez pola dawnego folwarku wyznaczono przebieg Beskidzkiej Drogi Integracyjnej z węzłem „Kozy”, czyli drogi ekspresowej S52, łączącej Bielsko-Białą z Głogoczowem.








Styczeń 2026 r. , foto własne.
[1] Tomasz Rychlik, Folwark, „Nadzieja”, 1991, nr 46, s. 2
Zob. Zabudowania folwarku dolnego w Kozach
