
Archiwalna czarno-biała fotografia łączy w sobie elementy portretu i krajobrazu. Może być odczytana po latach jako ilustracja zmian fragmentu koziańskiego krajobrazu. W oddali widać zabudowania, ale najwięcej miejsca zajmuje otwarta przestrzeń.
Na fotografii Waleria Honkisz z d. Handzlik (1897-1981; córka Jana i Balbiny z d. Greń) ubrana w chustkę na głowie i jaklę w drobny wzór, pochyla się nad wózkiem dziecięcym, klasyczny wzór z poł. XX wieku – metalowa rama na dużych, cienkich kołach z szprychami, obszerny kosz na dzieci i charakterystyczny uchwyt do pchania). W wózku piszący te słowa Mirosław Frączek (ur. 1965 r.; syn Jana i Stanisławy), obok nieco starszy kuzyn Andrzej Olma (ur. 1964 r.; syn Alfreda i Karoliny).
Foto z archiwum własnego, późna jesień lub wczesna wiosna 1965/1966 roku.
To zwyczajne zdjęcie w albumie autora zajmuje ważne miejsce, ma szczególne znaczenie. Spacer, cisza wiejskiej drogi prowadzącej wzdłuż ogrodzeń i pól obok własnego rodzinnego domu, troskliwe spojrzenie babci i ufny uśmiech dzieci. Taki obraz nie opowiada tylko o miejscu, ale o więzi – o tym, że w prostych chwilach rodzi się najwięcej wspomnień. To był początek życiowej przygody, która się jeszcze nie skończyła …

60 lat później kiedyś bezimienna ulica nosi nazwę Jutrzenki. To tylko 460 m długości między ul. Nadbrzeżną a ul. Przecznia.
Foto własne, sierpień 2025 r.