Pierwsza wzmianka o plebanii w Pisarzowicach pochodzi z 1598 r. i została odnotowana w protokole wizytacyjnym. Zarówno plebania, jak i miejscowy kościół znajdowały się wówczas w złym stanie. Jedną z przyczyn tego zaniedbania był brak stałej obsady proboszcza w parafii na przełomie XVI i XVII wieku. Kolejny opis, pochodzący z wizytacji biskupiej przeprowadzonej w 1748 r., przedstawiał już obraz budynku mocno podupadłego i wymagającego pilnego remontu:

„Drewniane domostwo składało się z dwóch pokoi, kuchni i stajni pod jednym dachem. Wejście zabezpieczał częściowo oszklony ganek. Mieszkania miały podłogi z tarcic, ogrzewane były piecami kapiastymi z gliny. Drzwi przegniłe nie chciały się trzymać na zawiasach. W oknach część szyb była wybita. Sufity również spróchniały. Dach gontami kryty a gdzieniegdzie poszyty słomą”.

(cyt. za: ks. Juliusz Olejak, s. 56)

Tak zły stan budynku skłonił ówczesnego proboszcza, ks. Wojciecha Danieckiego, który objął parafię w 1748 r., do wzniesienia nowej plebanii. Budynek ten również nie przetrwał jednak długo. W 1850 r. zbudowano kolejną plebanię, zachowaną do dziś i znaną obecnie jako „stara plebania”. Jej budowę przeprowadzono za czasów proboszcza ks. Macieja Miki, który kierował parafią w latach 1839–1863. Pochodził on z pobliskich Wilamowic; po śmierci został pochowany w kaplicy na cmentarzu w Pisarzowicach.

Nowa plebania była budynkiem mieszkalnym, w którym znajdowały się cztery większe pokoje i kuchnia. Budynek plebanii nakrywał dwuspadowy dach. Od strony frontowej znajdował się charakterystyczny ganek wsparty na dwóch kolumnach, zwieńczony trójkątnym szczytem, nadający budynkowi reprezentacyjny wygląd. W części pomieszczeń zachowały się sklepienia kolebkowe, będące jednym z ciekawszych elementów jego dawnego wystroju architektonicznego.

Usytuowanie plebanii w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki miało jednak negatywny wpływ na stan budynku. Brak piwnic oraz odpowiedniej izolacji fundamentów powodował zawilgocenie i zagrzybienie ścian.

W latach 30. XX wieku pojawiły się plany budowy kolejnej, nowocześniejszej plebanii. Zamierzenia te nie zostały jednak wówczas zrealizowane. „Stara plebania” nadal pełniła swoją pierwotną funkcję i była siedzibą probostwa aż do 1959 r., kiedy parafia przeniosła się do nowego budynku.

Przez kolejne dziesięciolecia obiekt służył różnym potrzebom parafii. Ważną rolę odegrał po pożarze drewnianego kościoła w sierpniu 1965 r. W tym czasie parafianie pod kierunkiem proboszcza ks. Tadeusza Wojniaka (1954-1966) urządzili w niej tymczasową kaplicę. Ważnym momentem w historii budynku był 2009 r., kiedy dzięki ofiarności parafian oraz zaangażowaniu proboszcza, ks. Janusza Gacka, przeprowadzono kapitalny remont budynku. Odnowiona plebania otrzymała nowe przeznaczenie – znalazło w niej siedzibę Przedszkole Publiczne nr 1, wchodzące w skład Zespołu Przedszkoli w Pisarzowicach. Na piętrze znajdowały się również mieszkania dla księży. Od 2016 r. w odrestaurowanym budynku funkcjonuje żłobek „Maluszek”.

W ten sposób obiekt, który przez ponad sto lat był związany z życiem parafii, zachował swoje miejsce w lokalnej społeczności, służąc kolejnym pokoleniom mieszkańców Pisarzowic. Stara plebania pozostaje dziś nie tylko świadectwem XIX-wiecznej architektury i historii miejscowej parafii, ale również przykładem udanej adaptacji historycznego budynku do współczesnych potrzeb.

Prowizoryczna kaplica w budynku „starej plebanii” w Pisarzowicach. Foto 1967 r., ze zbiorów Ośrodka Dokumentacji Zabytków (zabytek.pl)
„Stara plebania” stan obecny. Foto własne, sierpień 2026 r.
Ganek „starej plebanii” w Pisarzowicach. Foto 1959 r., ze zbiorów Ośrodka Dokumentacji Zabytków (zabytek.pl)
Ganek „starej plebanii w Pisarzowicach, wejście do pomieszczeń żłobka „Maluszek”. Foto własne, sierpień 2026 r.
„Stara plebania” od strony południowo-zachodniej.
Foto własne, sierpień 2026 r.
„Stara plebania” od wschodu. Drewniana rzeźba Świętego Ambrożego trzymający w ręku pastorał i ul – jest patronem m.in. pszczelarzy. Foto własne, sierpień 2026 r.

Dodaj komentarz